Święta to czas rodzinnych spotkań. Czas, kiedy składamy sobie wzajemnie życzenia i obdarowujemy bliskie nam osoby. Czas, kiedy zdecydowanie częściej myślimy i staramy się zadbać o innych. Chcemy, aby cieszyli się z prezentów. Chcemy, aby nasze życzenia dla nich się spełniły.

Carrie Bradshow, bohaterka serialu „Sex w wielkim mieście” zwykła mawiać:

Nie zapomnij zakochać się w sobie”.

Nie wiem jak Wy, ale jak mam taki rytuał, że również na Święta obdarowuję siebie. Prezentem, ale też przede wszystkim życzeniami. W sumie jest to jedna z najważniejszych relacji w moim życiu 😉 . Ta, która trwa najdłużej i bezsprzecznie na nią akurat „jestem skazana”. Warto więc pod koniec roku zadbać właśnie o nią jak o najlepszą przyjaciółkę czy najlepszego przyjaciela. … i w tej całej świątecznej gonitwie, chęci uszczęśliwienia innych, zatrzymać się na chwilę i złożyć sobie szczere życzenia.

Podzielę się z Tobą moimi życzeniami. A właściwie, to prześlę je również Tobie, bo właśnie Tobie moja czytelniczko i mój czytelniku życzę równie dobrze, jak życzę sobie.

… A więc jak to „idą” te moje życzenia…

życzenia świąteczne FacebookDrogi Mikołaju, Drogi Aniołku, Gwiazdorze, Drogie Dzieciątko, Kochana Gwiazdko (czy kto tam jeszcze przynosi prezenty 😉 )! Na nadchodzące Święta i Nowy Rok proszę Cię o:

Zdrowie dla siebie i bliskich osób.

Jak jest zdrowie, to resztę da się w życiu zorganizować!

Wspaniałych ludzi obok.  

Tych szczerych, prawdziwych i kochających. Tych, co dodadzą siły, kiedy jej najbardziej potrzebuje. Tych, co złapią za rękę kiedy upadam i pomogą wstać.

Marzenia na tyle piękne i silne, aby z lekkością zamienić je w cele.

Marzenia dają nadzieje. Nadzieję na lepsze jutro. I choć podobno nadzieja umiera ostatnia, to ja jednak jestem z tych, co wierzą, że samą nadzieją człowiek „garnka nie wypełni” i rodziny nie nakarmi. Najlepsze marzenia to takie,  które wzbudzają w nas energię i głód ich realizacji. Właśnie takich marzeń chcę. Marzeń, które z entuzjazmem zamieniam w cele. Marzeń, które dają codziennie „kopa” do tego, aby ruszyć swoją szanowną. Tak, tych marzeń, które dodają skrzydeł i chce się za nimi lecieć. Wyżej, szybciej, lepiej. Marzeń, które dają wolność, niezależność, poczucie sensu życia.

…A jeśli chodzi o kasę, to proszę Cię o więcej:

Wiary w to, że chcę i mogę mieć kontrolę nad moimi finansami.

Zamiast ciągłego dudniącego w głowie głosu: „muszę mniej wydawać”, „muszę to mieć”, „muszę więcej oszczędzać”, „muszę w końcu więcej zarabiać” chcę słyszeć: Mogę i chcę. Chcę mniej wydawać, więcej oszczędzać i zarabiać. Mogę to osiągnąć swoimi działaniami i pracą.

Miłości i łagodności dla pieniędzy.

Pieniądze nie są złe, nie są brudne. Moc sprawczą nadają im moje działania. Nie sam „stan konta” tylko to, w jaki sposób je zarabiam oraz jaki robię z nich pożytek, jest dopiero miarą mojego sukcesu. Życzę sobie, aby w najbliższym roku służyły one bezpieczeństwu, wolności i poczuciu sensu życia mojego i bliskich mi osób.

Jasności tego, co chcę finansowo osiągnąć.

Jasności tego, gdzie są moje finansowe priorytety. Pomysłu na to, jak najefektywniej mogę osiągnąć swoje cele. Wiele dróg prowadzi do Rzymu. Chcę umieć znaleźć, wybrać i systematycznie podążać tą, która zaprowadzi mnie tam z najlepszym efektem i najszybciej jak się da.

Energii do systematycznego działania.  

Nic samo się nie zrobi. Nawet nagła wygrana w totolotka nie uczyni ze mnie na trwałe bogatej osoby. To moje systematyczne działania „z pieniędzmi”, każdego dnia konsekwentnie zbliżają mnie do celu, którym jest bezpieczeństwo finansowe, wolność finansowa i poczucie sensu, jakie daje mi pomaganie innym.

Odpuszczania sobie wpadek i etykietek. Tych finansowych też.

Działam, więc popełniam też błędy. Życzę sobie więcej przestrzeni na wykonanie kolejnego kroku, pójście do przodu i podjęcie działania zamiast perfekcyjnego planowania i dopracowywania. Chcę dać sobie więcej przyzwolenia na testowanie, próbowanie, popełnianie błędów i uczenie się na błędach. Mądrość bierze się z doświadczenia i postępu. Doświadczenie i postęp budują się na błędach i sukcesach. W finansach też. Odpuszczę sobie wszystkie dotychczasowe błędy. Wyciągnę z nich lekcję i pójdę kolejny krok dalej. „Nie jestem oszczędna”, „nie umiem inwestować”, „nie znam się na finansach” – to tylko etykiety. Odpuszczę je sobie tak samo, jak błędy.

Finansowego wzmacniania siebie.

Życzę sobie wzmacniania siebie poprzez większy stan moich zarobków, oszczędności czy inwestycji. Życzę sobie wzmacniania swoich kompetencji finansowych i wiedzy. Wzmocnienia swojej finansowej pewności siebie. Przecież, są też rzeczy w finansach, które już potrafię i robię dobrze. Będę o nich pamiętać. Świętować swoje sukcesy i celebrować postęp każdego dnia.


To znasz już moje życzenia na Nowy Rok. Tobie życzę tego samego albo tego, co z tych życzeń wybierzesz dla siebie!

Pamiętaj, aby zakochać się w sobie i złożyć przede wszystkim sobie najlepsze życzenia w te Święta i na Nowy Rok.

Życzę Ci właśnie spełnienia Twoich życzeń i marzeń!

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku  🙂 

IMG_0280

 

 

 

 


Masz Talent Kasia IwanoskaPolub moją stronę Finanse od Kuchni – Kasia Iwanoska na Facebooku

Jeśli podobał Ci się ten artykuł udostępnij go proszę swoim znajomym, zostaw „lajka” lub komentarz, a  będę wiedziała, że moja praca ma sens. Dla mnie taki Twój gest to ogromna motywacja do dalszej pracy!
IMG_0280

 

 

NIEB_BANER koniec post-okrag