Własny sklep internetowy to na dziś podstawa wielu biznesów. Zakupy Internetowe są jednymi z wygodniejszych, oszczędzają nasz czas i przy zastosowaniu zdrowego rozsądku mogą być też bardziej oszczędne niż te tradycyjne. Może właśnie ze względu na wygodę i możliwość porównywania cen sprzedaż internetowa stale się rozwija.

Z najnowszych danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej wynika, że niemal 62% Polaków korzysta z internetu. …i okazuje się, że aż 87% z nich zdarzyło się przynajmniej raz dokonać zakupów w sieci, czyli do 20 milionów z nas ma za sobą romans z e-commerce. Regularnie około 1,5m Polaków robi zakupy właśnie w internecie. Na dziś jest to około 9% Internautów i grono to regularnie i dynamicznie się powiększa.

Ja sama kupuję w internecie wiele rzeczy: od zakupów żywnościowych, poprzez ubrania, buty sportowe, elektronikę, po całą właściwie wyprawkę jak na świat przychodził mój syn. Dochodzą jeszcze do tego różnego rodzaju produkty elektroniczne typu książki, książki audio, kursy i szkolenia. Z roku na rok, więcej kupuję właśnie przez Internet.

własny sklep internetowy facebookObecnie ten “tort” zakupów internetowych rośnie. Jeśli masz własny biznes, zdecydowanie warto przyjrzeć się temu kanałowi sprzedaży i zastanowić się nad własnym e-sklepem. Dla mojego biznesu mam w planach otworzenie sklepu internetowego. Będą w nim produkty elektroniczne, ale z czasem pewnie i fizyczne. Powiem Ci szczerze, że temat informatyczny stworzenia takiego sklepu, połączenia go z płatnościami, ogarnięcie wszelkich aspektów prawnych na początku strasznie mnie przerażał. Mój sposób na moją niekompetencję jest prosty — szukam ludzi, którzy się na tym znają i korzystam z ich wiedzy i doświadczenia.

Dziś chciałabym Ci przedstawić taką osobę — jest nią Kasia Aleszczyk. Kasia pomaga laikom takim jak ja oswajać WordPressa oraz e-marketing. W sieci znajdziesz ją przede wszystkim na jej stronie: Kasia Aleszczyk

Zaprosiłam Kasię do wpisu gościnnego właśnie na temat stworzenia sklepu internetowego. Po co w biznesie jest potrzebny taki sklep, czy jest trudne zrobić go samodzielnie, jak zabrać się za taki projekt i co powinien taki sklep posiadać, żeby konwertował — tego wszystkiego dowiesz się czytając dalej.


Kasia Aleszczyk fotoCześć!

Ja dziś tu, u Kasi, całkowicie gościnnie. Korzystam z zaproszenia, by opowiedzieć co nieco o możliwościach, jakie daje posiadanie sklepu internetowego we własnym WordPressie. Chciałam Cię też tym wpisem zaprosić do pewnego swojego projektu, ale o tym na końcu.

Pytanie pierwsze i zasadnicze – po co mi własny sklep internetowy?

Dziś można sprzedawać wszędzie. Można mieć sklep na Facebooku, można mieć profil w serwisie aukcyjnym (np. Allegro czy Świastak) lub w cudzych sklepach (eBay, Amazon), można oferować produkty w butikach, czy marketplace’ach (to takie miejsce, gdzie wielu sprzedawców ma swoje sklepiki, ale pod jedną główną marką), można też korzystać z gotowych rozwiązań (wynajęcie sklepu w Shoplo, Shoper, itp). Problem w tym, że w każdym z tych miejsc zapłacisz dodatkową opłatę za korzystanie z nich. Co więcej – najczęściej zapłacisz prowizję od kwoty, którą zarobisz. Natomiast własny WordPress (strona www, czy blog) to miejsce, które już posiadasz i w którym możesz zarabiać, nie dzieląc się zyskiem z pośrednikami.

Pytanie drugie – co można w takim sklepie internetowym sprzedawać?

Sprzedać w Internecie można dziś właściwie wszystko. Zarówno własne produkty, jak i cudze, produkty fizyczne, elektroniczne, jak i usługi, wszelkiej maści konsultacje i kursy. Nie pytaj więc, co można w sklepie internetowym sprzedawać, ale pomyśl już dziś, co będzie twoim produktem!

Pytanie trzecie – jak trudne jest zrobienie własnego sklepu internetowego?

To oczywiście zależy. Przede wszystkim od tego, jaki sklep chcesz stworzyć i jak dobrze znasz rozwiązanie (oprogramowanie), z którego chcesz korzystać. Wiadomo, że wszystko jest trudne, do czasu, aż się tego nie nauczymy. Jeśli więc wybierasz własny sklep internetowy na WordPressie i znasz już – przynajmniej w stopniu podstawowym – sam CMS WordPress, to zrobienie takiego sklepu nie jest zbyt skomplikowane. Oczywiście – jak wszystko – będzie wymagało twojego czasu i nauki, ale dasz radę.

Pytanie czwarte –  jak się zabrać do „projektu” własny sklep internetowy  i przeprowadzić go „krok po kroku”?

W zasadzie wystarczą cztery kroki:

  1. produkt – musisz wiedzieć, co chcesz sprzedawać, jak to wygląda, stworzyć opis, ustalić cenę i zrobić dobre, niepowtarzalne zdjęcie (lub grafikę),
  2. sklep – trzeba się będzie zdecydować, gdzie go tworzysz i z jakiego rozwiązania korzystasz, a później się go nauczyć,
  3. hosting i domena – jeśli jeszcze nie masz i nie chcesz korzystać z rozwiązań typu SaaS, to będziesz musiał je zakupić,
  4. promocja – to temat rzeka, ale z grubsza pisząc chodzi o działania, które sprowadzą twoich Klientów do sklepu: profile w social mediach, reklamy (w social mediach i w AdWords), posty promocyjne w grupach, opowiadanie swoim znajomym, blogowanie i wszystko, co tylko przyjdzie ci do głowy.

Pytanie piąte –  Jakie elementy powinien zawierać sklep internetowy, żeby konwertował… czyli zarabiał?

Istnienie sklepów internetowych nawet w Polsce ma już swoją historię. Wytworzyły się pewne konwencje ich wyglądu i funkcjonalności. Ich stosowanie nie zapewni ci sukcesu ot tak, ale zapominanie o nich może okazać się bolesne w finansowych skutkach. Kilka naprawdę najbardziej podstawowych zasad:

  • logo zawsze umieść w lewym górnym rogu (ostatecznie na środku);
  • na stronie głównej sklepu koniecznie umieść swoje produkty – niech każdy, kto do ciebie zagląda wie, co sprzedajesz;
  • nie wstawiaj żadnych kopiowanych opisów i „pożyczonych” zdjęć  produktów;
  • nie umieszczaj żadnego dźwięku, który odtwarza się samoczynnie w twoim sklepie;
  • zadbaj o dobrze widoczne kategorie produktów;
  • umieść dobrze widoczne informacje: o dostawie, o płatnościach, regulamin, polityka prywatności, dane firmy itp.;
  • udostępnij płatności online;
  • nie rozpraszaj swojego Klienta, kiedy już jest w koszyku;
  • wyeksponuj dane kontaktowe ze sklepem;
  • dostarczaj produkty jak najlepszej jakości i jak najszybciej potrafisz;
  • bądź dostępny: odbieraj telefon i odpowiadaj na maile;

Pytanie szóste –  co jeszcze poza „informatycznymi” rzeczami trzeba ogarnąć tworząc sklep?

Żyjemy w Polsce oraz w obrębie Unii Europejskiej, dlatego obowiązują nas pewne przepisy. To one definiują, że każdy właściciel sklepu internetowego jest zobowiązany do umieszczenia w nim: regulaminu, polityki prywatności, informacji o ciasteczkach oraz – jeśli w swoim sklepie wysyła do Klientów Newsletter – zgłoszenia tego faktu do GIODO. Warto też pomyśleć o certyfikacie bezpieczeństwa SSL, który podnosi wiarygodność sklepu www i porozmawiać o tym ze swoim hostingiem. Także sklep internetowy to oczywiście strona www, ale też szereg procesów do przygotowania: dostawy, reklamacji, zwrotów, elektroniczne fakturowanie, wreszcie umowy, regulaminy i wymagane prawem zgody klienta. Trzeba także pamiętać o nienaruszaniu praw autorskich innych osób do np. zdjęć czy opisów produktów.

Pytanie siódme – a jeśli jestem kompletnie „nietechniczny” i boję się, że nie dam rady?

Hej, to przecież nie jest kwestia życia i śmierci 😉 . W Internecie jest mnóstwo tutoriali dotyczących tworzenia sklepów internetowych w WordPressie. Na Facebooku znajdziesz grupy, w których – kiedy napotkasz trudności – ludzie z chęcią ci pomogą. W innych rozwiązaniach możesz korzystać z supportu, czyli pomocy ich twórców. Ostatecznie, jeśli naprawdę uznasz, że nie dasz rady, możesz komuś zlecić dokończenie tego, co już zacząłeś. Głowa do góry – dasz radę!

A gdzie ta okazja i jak mogę Ci pomóc zrobić własny sklep internetowy na WordPress?

W najbliższy poniedziałek (06 lutego 2017) rusza druga edycja mojego kursu online „Sprzedaż wirtualnego produktu z WordPressem”. Podczas tego kursu każdy z jego uczestników:

  • stworzy własny sklep w WordPressie,
  • doda do niego swoje produkty (ebooki, pliki .pdf, zdjęcia, kursy, konsultacje, czyli wszystko, co nie wymaga fizycznej wysyłki),
  • umożliwi dokonywanie płatności online w sklepie (PayPal oraz Tpay – dawne tranferuj.pl)
  • oraz – dzięki współpracy z Wojtkiem Wawrzakiem, internetowym prawnikiem – ma możliwość zadbania dodatkowo o wszelkie kwestie związane z prawniczymi aspektami sklepu (poza GIODO – tym tematem się nie zajmujemy).

Wszystko to w 10 dni roboczych i w przyjaznej atmosferze pełnej wsparcia w dedykowanej grupie Facebookowej.

Oczywiście jest też niespodzianka. Podczas zakupu kursu wpisz w pole kod kuponu: “finanseodkuchni”, a otrzymasz 20% rabatu na kurs. Uwaga. Kupon ważny jest do 06.02.2017. Podoba się? To jak? Widzimy się w kursie?

Poznaj szczegóły i zacznij sprzedawać swoje produkty w WordPressie!


To jak? Zaczynasz myśleć o własnym sklepie internetowym? Jeśli chcesz w nim sprzedawać produkty elektroniczne, to polecam Ci skorzystanie z kursu Kasi. Nie jest to link afiliacyjny, ja nie zarabiam na tym, że kupisz ten kurs… a jak widzisz wyżej możesz skorzystać z dodatkowego 20% rabatu jako czytelniczka, lub czytelnik mojego bloga.   

Ja sama korzystam z wiedzy, doświadczenia, usług i kursów Kasi i zwyczajnie chciałam Was ze sobą zapoznać. Jeśli nie zdecydujesz się na zakup kursu to i tak polecam Ci śledzenie Kasi w mediach społecznościowych i korzystanie z jej wiedzy… bo ogromnym jej kawałkiem dzieli się tam bezpłatnie.

A teraz jeszcze czas na pytanie. Dyskusja pod nim, mam nadzieję, przyda się wszystkim, którzy planują lub już mają sklepy internetowe 🙂

? Co najbardziej przeszkadza Ci w sklepie, jeśli robisz zakupy przez internet?

daj znać w komentarzu 🙂


Masz Talent Kasia IwanoskaPolub moją stronę Finanse od Kuchni – Kasia Iwanoska na Facebooku

Jeśli podobał Ci się ten artykuł udostępnij go proszę swoim znajomym, zostaw „lajka” lub komentarz, a  będę wiedziała, że moja praca ma sens. Dla mnie taki Twój gest to ogromna motywacja do dalszej pracy!
IMG_0280

 

 

NIEB_BANER koniec post-okrag