Silna marka personalna to dziś sposób nie tylko na lepszą rozpoznawalność na rynku, ale przede wszystkim na lepsze zarobki. Nie tylko jako freelancer czy właściciel biznesu, ale przede wszystkim jako ekspert, specjalista czy menadżer pracujący na przysłowiowym „etacie” powinieneś ją mieć i zadbać o jej budowę. Dziś najlepszym miejscem do budowy Twojej swojej marki profesjonalisty w biznesie jest internet. Co do tego, nie ma już chyba wątpliwości. Jeśli dziś miałabym stawiać na to „jedno miejsce”, od którego warto i opłaca się zacząć, to jest portal LinkedIn. … I właśnie dziś mam dla Ciebie rozmowę o tym, jak taka marka personalna na LinkedIn powinna wyglądać.

Rozmowę z moim gościem nagrywaliśmy na chwilę przed tym, kiedy właściwie cały świat zachodni został „zamknięty” w reakcji na pandemię koronawirusa… i choć od czasu jej nagrania minęło już trochę czasu, to szczególnie teraz, w czasach przyspieszania rewolucji pracy  on-line zyskała ona jeszcze na wartości i aktualności.  Dzięki temu przyspieszeniu „online” stała się jeszcze bardziej przydatna i pomocna, niż wtedy kiedy ją z moim gościem nagrywaliśmy.

„New normal” i LinkedIn. 

Cała nasza „stara rzeczywistość”, w przeciągu ostatnich czterech miesięcy  stanęła na głowie. Obecnie, mimo ponownego ruszenia gospodarki, wiele firm walczy o przetrwanie, o klientów, o to, żeby w ogóle coś do przysłowiowej kasy wpływało. Wiele też osób, już teraz zmaga się z utratą pracy, albo obawia się, że za chwilę znajdzie się w sytuacji, że tej pracy nie będzie mieć i trzeba będzie szukać nowej. Nadal jest wiele niepewności co do tego, jak to nasze „new normal” i taka koegzystencja z tym wirusem będzie wyglądać.

Nasze codzienne życie, właściwie ” z dnia na dzień” uległo diametralnej zmianie. Wiele branż przechodzi wymuszoną, bardzo szybką transformację. Część konsekwencji gospodarczych całej tej sytuacji będziemy także odczuwać dopiero w kolejnych miesiącach.

Właściwie z dnia na dzień zmienił się także rynek pracy. Nie tylko ten nasz w Polsce, ale także ten globalny. Wiele miejsc pracy już zostało zlikwidowanych, część jest utrzymywana z rządowych programów dopłat, a ich los, po skończeniu tych dopłat jest niepewny. Rynek pracy zmienił się nie tylko dlatego, że mowa jest w wielu krajach o dwucyfrowym bezrobociu (którego na przykład od 2015 roku w Polsce nie widzieliśmy), ale także dlatego, że nagle, z dnia na dzień inne kompetencje wysunęły się na czoło listy „najbardziej pożądane w pracy”. 

Teraz okazuje się, że umiejętność pracy zdalnej, pewna zaradność, przedsiębiorczość w samozorganizowaniu siebie i swoich zadań, opanowanie technologii z tym związanych – jest podstawową umiejętnością. Zmieniają się także wymagania co do liderów, bo okazuje się, że zdalnie zupełnie inaczej zarządza się ludźmi, zespołem, zadaniami. Potrzeba oddać więcej odpowiedzialności (i umieć ją, a nie tylko poszczególne zadania egzekwować od ludzi), potrzeba większego zaufania (zamiast mikro-zarządzania), trzeba zacząć zarządzać z wyższego poziomu misji czy wytycznych strategicznych.  To wszystko trafiło na szczyt listy pożądanych kompetencji, właściwie w przeciągu kilku dni.

Marka personalna na LinkedIn. 

Wszyscy chcielibyśmy mieć teraz więcej bezpieczeństwa czy pewności odnośnie swojego zatrudnienia i źródeł dochodu. Prawda jest też jednak taka, że w momencie tak nieoczekiwanej, drastycznej i szybkiej zmiany potrzebujemy nauczyć się żyć z tą niepewnością, a nawet tę niepewność na swój sposób pokochać. Już Karol Darwin powiedział, że przetrwają ci, którzy mają najlepszą umiejętność adaptacji. 

Patrząc na to, co dzieje się na rynku – tym firmowym, ale także na rynku pracowniczym nie mam wątpliwości, że najlepiej w tej sytuacji radzą sobie osoby, które już przed tym kryzysem wyczuły pewien „trend”. Trend do bycia on-line i budowania silnej marki, także swojej marki osobistej. Okazuje się bowiem, że w dużej części te osoby, nawet jeśli znalazły się w sytuacji, że ich biznes decyzją rządową stanął, to jednak lojalność klientów, pewne przywiązanie do „człowieka”, a nie tylko do bezosobowego bytu, jakim jest firma, pozwala im przetrwać ten trudny okres. Przetrwać właśnie przez pomoc innych osób, klientów, którzy te marki pokochali.

Widzę, że także osoby, które są specjalistami, ekspertami w swoich dziedzinach na rynku – mają teraz o wiele więcej, a nie mniej pracy. Tak jest u mnie, ale także u wielu moich znajomych i przyjaciół, którzy w ostatnich latach nie tylko byli w stanie „dostarczać” super jakość i wyniki dla swoich pracodawców czy klientów, ale także dbali o swoje marki osobiste. Nie bali się „pokazywać” na zewnątrz wyniki swojej pracy i dzielić się wiedzą oraz doświadczeniami. 

Wartościowa marka osobiste, tak jak tzw. „love brands”, to jest coś, co pozwala przetrwać trudne momenty na rynku.

Ten trend jest dość mocny od kilku lat wśród freelancerów, bo tu faktycznie media społecznościowe dały szerokie możliwości dotarcia do dużego spektrum klientów. Natomiast, z tego co widzę, stosunkowo mało ten trend bycia marką osobistą, jest jeszcze wykorzystywany przez specjalistów czy ekspertów, pracujących gdzieś w korporacjach, czy na tak zwanych na „etatach u kogoś”. Widzę, że takie osoby zupełnie nie wykorzystują możliwości, jakie daje w tym zakresie nowa technologia i social media – a w szczególności najbardziej „pracowo-biznesowy” portal, jaki mamy, czyli LinkedIn.

I to jest wielki błąd! Właśnie teraz, kiedy rynek pracy zrobił się o wiele bardziej konkurencyjny dla pracowników, to jest najlepszy czas, żeby zacząć działać aktywnie, nie czekając, aż tej pracy czy klientów będzie trzeba szukać. Dziś jest to o tyle łatwiejsze, że większość osób przychodzi na LinkedIn po wiedzę, albo traktuje go jako portal do przechowywania elektronicznego CV. Stosunkowo mało użytkowników publikuje na nim swoje treści, co sprawia, że łatwiej jest się przebić i dotrzeć ze swoim przekazem do szerszego grona.

Warto się uaktywnić, bo od jakiegoś roku również w Polsce, Linkedin stał się właśnie bardziej takim „social” portalem, na którym kwitną dobre treści i można budować bardzo fajne biznesowe relacje.

… i jeśli jeszcze nie jesteś aktywna lub aktywny na tym portalu, nie mówiąc o tym, że nie ma Cię tam w ogóle – to biegiem, wielkim biegiem, zaraz po odsłuchaniu tego podcastu – lecisz nadrabiać ten błąd.

Bardzo rzadko mówię o czymś aż tak  stanowczo, że „coś jest błędem”, ale tym razem jestem pewna, że jeśli poważnie myślisz o swojej pracy zawodowej i zarabianiu, to brak aktywności TERAZ na tym portalu, jest zwyczajnie błędem strategicznym.

Dlaczego marka personalna na LinkedIn teraz!

Za rok czy dwa nie będzie tych możliwości dotarcia ze swoim przekazem do tylu osób, co teraz. LinkedIn jest obecnie w fazie dużego wzrostu, promowania dobrych treści w tzw. sposób organicznych (czyli bez płacenia za reklamy), jest właściwie takim Facebookiem, tylko że zawodowym, sprzed kilku lat.

Jeśli chodzi o ciekawe liczby, to co 2 sekundy ktoś zakłada nowe konto na LinkedIn’ie. 40% użytkowników loguje się przynajmniej raz dziennie, a tylko 3 miliony z nich regularnie cokolwiek publikują, więc dlatego łatwiej jest się przebić! Co więc robią pozostali? Pozostali, jak sami wskazują w badaniach – czekają na ciekawe treści! 6 na 10 użytkowników szuka właśnie ciekawych treści i je konsumuje. 

Także jak widzisz, tak jak mówiłam już wcześniej, wiele osób jest tam „zapisanych”, ale jeszcze stosunkowo mało osób publikuje swoje treści czy też nawet ma dobrze uzupełnioną swoją wizytówkę, czyli profil.

Jeśli więc jesteś specjalistą, ekspertem, menadżerem, dyrektorem, pracującym u kogoś albo prezesem i poważnie myślisz o swojej karierze zawodowej – musisz tam być i musisz zacząć publikować wartościowe treści, bo to one będą budować Twoją markę osobistą.

W dzisiejszym świecie – silna marka osobista, to lepsze możliwości zatrudnienia, lepsze wynagrodzenie także na „etacie”. To także o wiele łatwiejszy sposób na znalezienie nowej pracy (nie jedyny, ale bardzo pomocny i ważny, bo tam, chociażby ludzie będą Cię sprawdzać… poza „googlowaniem” i paroma innymi miejscami). Tak to teraz działa w tym nowym, cyfrowym świecie.

Kim jest Marcin Banaszkiewicz, trener LinkedIn? 

Właśnie o tym, jak budować taką silną markę personalną na LinkedIn rozmawiam z gościem tego odcinka – Marcinem Banaszkiewiczem.  Marcin jest autorem pierwszego w Polsce szkolenia „Strategia Marki Personalnej” opartego właśnie o algorytm portalu LinkedIn. Twórcą strategii Social Selling dla największych firm na świecie i propagatorem idei Human2Human. Właścicielem firmy Logo.

Z tego odcinka podcastu dowiesz się:

  • po co potrzebujesz budować swoją markę personalną właśnie na portalu LinkedIn.
  • Jak zacząć to robić i jakie są elementy, które musisz zawrzeć, żeby być w tym skutecznym.
  • Mówimy także o tym, co portal LinkedIn „lubi”, czyli jakiego rodzaju działania, treści „premiuje” lepszym wyświetlaniem, zasięgami.
  • Rozmawiamy również o tym, co wiele osób, szczególnie tych pracujących na etatach powstrzymuje – czyli hejcie. Jak to wygląda na LinkedIn, gdzie jest granica między krytyką, a hejtem… i jak sobie z takimi zachowaniami radzić.

Mamy więc dla Was w tym odcinku dużo wiedzy i wartości. Dużo bardzo praktycznych wskazówek, więc zapraszam Was już teraz do wysłuchania  naszej rozmowy.


    Zapoznajmy się na LinkedIn!    

Swoją siatkę kontaktów może zacząć budować od dołączenia do moich kontaktów. Na LinkedIn znajdziesz mnie TU – jako Katarzyna Iwanoska

Wyślij mi zaproszenie do swojej sieci kontaktów, w wiadomości daj znać, że znamy się z bloga, podcastu lub YouTube, a wtedy, na pewno, kiedy zobaczę Twoje publikacje, to z chęcią je przeczytam i włączę się w rozmowę na tematy biznesowe. 

To jak? Znajdź mnie na LinkedIn i dołącz do mojej siatki kontaktów 🙂


Podcast w formie nagrania audio i wideo.

Ten odcinek podcastu możesz odsłuchać w formie audio. 

Podcast jest dostępny dla Ciebie:

a także obejrzeć na moim kanale na YouTube Kasia Iwanoska:

Strach przed tym, żeby „pokazać się w sieci” 

Tę rozmowę z Marcinem, tak jak pisałam już wyżej, nagrywaliśmy jeszcze przed całym korona-zamieszaniem. Nawet jeśli wcześniej jeszcze ktokolwiek mógł mieć jakiekolwiek wątpliwości, czy bycie w świecie on-line ma sens, to mam nadzieję, że ta cała zmiana naszego stylu życia, pokazała wszystkim, że on-line, jeśli chodzi o pracę i budowanie biznesu  – jest już teraźniejszością, a nie jakąś tam przyszłością, która „może” kiedyś nadejdzie.

Jeśli chcesz wzmacniać swoją pozycję zawodową, także będą specjalistą, ekspertem, managerem, szefem pracującym „u kogoś”, albo będąc prezesem we własnej firmie, to LinkedIn jest teraz takim podstawowym narzędziem, które potrzebujesz opanować. Nauczyć się jak wykorzystywać go do pozyskiwania wiedzy, ale także do budowania kontaktów czy swojej wiarygodności jako osoby dobrej, a może nawet najlepszej, nie bójmy się tego słowa! Jako osoby najlepszej w swoim fachu :-).

Wiem, że wiele osób, szczególnie takich, które w firmach, w których pracują, wydeptały sobie ścieżki i mają jakąś pozycję zawodową, obawia się takiego „wychylenia przed szereg”, czy może nawet czasami „ośmieszenia”, podważenia swojej wiedzy czy autorytetu właśnie w on-line. Obawia się, bo wiele się mówi i pisze o tym, jak bezlitosny jest internet, social media i ile siedzi w nim hejtu. Mam nadzieję, że podczas tej rozmowy z Marcinem przekonaliśmy Was, że na LinkedIn tego hejtu jest mało, więc niech ta obawa Cię nie powstrzymuje.

Często też jest tak, że w naszych głowach siedzi bardzo mocno, ten tak zwany „imposter syndrome”, czyli syndrom oszusta. … I tu, szczególnie mam na myśli głowy kobiece :-), bo pracując z kobietami, mam wrażenie, że my jesteśmy w tym bardzo do siebie podobne i bardzo mocne. Mamy w głowie taki wewnętrzny głos, chochlik, który nieustannie nam podszeptuje „kim ty jesteś, żeby tutaj pozycjonować się jako ekspertka, specjalistka w tej dziedzinie. Przecież „TO”, co wiesz, umiesz, TO jest normalne, TO nie jest nic wyjątkowego… przecież każdy, kto TO robi, „TO” wie…”.

Więc Dziewczyny! Kobiety! Jak ten chochlik się odzywa, to pamiętajmy, że każdy kiedyś zaczynał i na świecie jest pełno osób, które zawodowo chcą dojść do tego, co my osiągnęliśmy. Te osoby są na tej drodze o wiele wcześniej niż my. …i to właśnie dla nich wręcz powinniśmy uaktywnić się i dzielić się wiedzą. Pokazać jak pokonywać przeszkody, rozwiązywać problemy, żeby dojść tam, gdzie my jesteśmy. 

Nic też nie pomaga tak bardzo w zmianie pracy, ale także przy trudnym projekcie, jakimś nowym zadaniu, które mamy wykonać, jak właśnie siatka kontaktów i znajomość ludzi, którzy mają już takie doświadczenia za sobą. Kiedyś trzeba się było o wiele bardziej natrudzić, żeby w tzw. „realu” sobie taką siatkę zbudować i takie osoby odnaleźć. Dziś dzięki LinkedIn jest to zdecydowanie prostsze. To jest największa wartość dodana tego portalu – nie jest nią elektroniczne CV, laurka, wizytówka (to znaczy ona też jest ważna), ale największą wartością dodaną przy znalezieniu pracy marzeń i przy budowaniu biznesu – jest właśnie siatka kontaktów!

Przede wszystkim, właśnie po nią wejdź i bądź aktywnym specjalistą, ekspertem, szefem, prezesem na LinkedIn!


    Zapoznajmy się na LinkedIn!    

Swoją siatkę kontaktów może zacząć budować od dołączenia do moich kontaktów. Na LinkedIn znajdziesz mnie TU – jako Katarzyna Iwanoska

Wyślij mi zaproszenie do swojej sieci kontaktów, w wiadomości daj znać, że znamy się z bloga, podcastu lub YouTube- a wtedy, na pewno, kiedy zobaczę Twoje publikacje, to z chęcią je przeczytam i włączę się w rozmowę na tematy biznesowe. 

To jak? Znajdź mnie na LinkedIn i dołącz do mojej siatki kontaktów 🙂


A teraz czas na to, żeby powymieniać się opiniami!

…  ciekawa jestem bardzo…

? Czym dla Ciebie jest marka osobista?

Co w ogóle sądzisz o tym trendzie budowania marek osobistych? Także marek specjalistów, ekspertów czy szefów? W czym to pomaga, a gdzie może zaszkodzić?

Koniecznie daj znać w komentarzu, bo jestem bardzo ciekawa Twojego zdania na te temat.

Ja bardzo lubię rozmawiać z ludźmi, poznawać ich opinie i zadanie – dlatego zawsze z niecierpliwością i wielką ekscytacją czekam na Twoje komentarze!


Dziś tylko jeszcze „zarzucę”, że niebawem będę miała dla Ciebie bardzo fajną niespodziankę w postaci bezpłatnego szkolenia on-line. Po więcej szczegółów zapraszam Cię już niebawem na blog: finanseodkuchni.pl albo na dedykowaną do tego projektu moją stronę: zrobswojruch.pl… która ruszy już niebawem. 


Masz TalentPolub moją stronę Finanse od Kuchni – Kasia Iwanoska na Facebooku

Jeśli podobał Ci się ten artykuł udostępnij go proszę swoim znajomym, zostaw „lajka” lub komentarz, a  będę wiedziała, że moja praca ma sens. Dla mnie taki Twój gest to ogromna motywacja do dalszej pracy!