Dziś chcę Cię namówić na codzienny trening finansowy. Trening, na który poświęcisz tylko kwadrans dziennie. … a już po miesiącu zauważysz pozytywne zmiany w Twoim portfelu.    

Wielkie rzeczy buduje się małymi, konsekwentnymi krokami każdego dnia. Skuteczna zmiana nawyków polega właśnie na determinacji w powtarzaniu i utrwalaniu nowego pozytywnego nawyku. Efekty  – wymagają, priorytetów, skoncentrowania energii i  podejmowania działań prowadzących do ich osiągnięcia. Tak samo jest z finansami. Piętnaście minut dla pieniędzy dziennie skutecznie poprawi stan Twojego portfela.

Piętnaście minut to inaczej kwadrans. Kwadrans to czas porannej kawy. Kwadrans to czas jaki zapewne spędzasz w ciągu dnia na fejsie przewijając swoją ścianę, albo ściany swoich znajomych. Kwadrans to czas w jakim gonisz i dopadasz kolejnego Pokemona…Być może kwadrans to czas jaki spędzasz przed lustrem wybierając kolejną stylizację na wyjście lub podziwiasz jakieś fantastyczne buty. A może u Ciebie kwadrans to czas dojazdu na zakupy do sklepu…

Dla mnie to proste…Każdy z nas ma coś takiego w danym dniu, czego może robić mniej, albo przestać robić, aby „wykroić” ten kwadrans na zajęcie się tym co naprawdę jest ważne – czyli stanem swojego portfela. To kwestia celu jaki mamy, priorytetów jakie wybieramy i na nich skupiamy swoją energię działania.

trening finansowy facebookTrening finansowy – od czego zacząć?

Zaczyna się zawsze od Twojej decyzji, Twojego osobistego zobowiązania przed sobą,  że „usiądziesz” i 15 minut dziennie poświęcisz na ten trening. Aby to zrobić potrzebujesz umieścić finanse i dbanie o Twój portfel na liście codziennych priorytetów… i zadbać o to aby w Twoim „grafiku dnia” znalazło się te 15 minut zarezerwowane dla poprawy stanu Twojego portfela.

Podobnie jak z treningiem sportowym – to o jakiej porze dnia to zrobisz, czy też w jakim miejscu – zależy od Ciebie. Dla jednych poranek, kiedy wstajesz z rana będzie najlepszy, dla niektórych pora gdzieś w okolicach południa lub wczesnego popołudnia w ramach przerwy w pracy… dla innych koniec dnia kiedy na przykład dzieci już śpią.

Wybierz taki moment dnia, który jest zwyczajnie najlepiej dostoswany do Ciebie. Taki kiedy przez ten kwadrans będziesz mieć względny spokój i nikt nie będzie Ci specjalnie w tym przeszkadzał. Dla mnie do niedawna takim momentem dnia była poranna kawa… Teraz często poranki są pełne aktywnych zabaw z moim maluchem, więc najlepszą porą są wtedy wieczory jak już zaśnie, a ja z kubkiem herbaty mogę spokojnie zasiąść na kanapie ;). Czasami jest tak, że jednego dnia robię to z rana, innego wieczorem. To nie ma znaczenia. Ważne jest to, że codziennie dbam o to aby ten czas mieć.

Ważne jest także to, aby usiąść… zacząć i z zaangażowaniem wytrwać w tej „robocie” przynajmniej 2 minuty! Dlaczego 2 minuty? Bo te 2 minuty podobno wystarczają, aby przestawić nasz mózg i „motorykę” na działanie właśnie w danym temacie… a po tych 2 minutach dalsza praca i działanie stają się „mechaniczne”. Jeśli powtarzamy tą czynność codziennie, to z każdym dniem idzie nam to łatwiej i staje się właśnie naszym nowym nawykiem.

To co? Przechodzimy do planu treningowego!

15 minutowy trening finansowy  – 21 pomysłów na każdy dzień „roboczy”

Miesiąc ma średnio 21 lub 22 dni robocze. Przygotowałam więc listę z pomysłem na każdy z tych dni. Podobnie jak w treningu sportowym weekendy możesz poświęcić na regeneracje ;-)… ale na dobrą sprawę ostatni z pomysłów na liście jest tym, który z przyjemnością możesz powtarzać również w weekendy!

1. Wyznacz swój jasny finansowy cel.

Jasny cel spowoduje, że zaczniesz kontrolować kierunek w jakim będzie zmierzać zmiana w Twoim życiu. Wyznaczenie celu finansowego wydaje Ci się zbyt skomplikowane? Jest na to bardzo prosty sposób. Odpowiedz sobie na pytanie: Ile miesięcy przeżyję jeśli przestanę pracować dziś? A następnie zapytaj siebie – ile miesięcy chciałabyś lub chciałbyś, aby to było… A jeśli na dziś zupełnie nie kontrolujesz swoich finansów i po prostu nie wiesz ile miesięcy przetrwasz bez dopływu swojej pensji – to też masz już swój cel! Zapanować nad wydatkami, przychodami, oszczędnościami i ustalić jaka jest odpowiedź na to pytanie 😉

2. Wypisz wszystkie działania jakie przychodzą Ci do głowy, a które prowadzą do osiągnięcia tego celu.

Jeśli posiadasz już cel, to teraz możesz przejść do konkretnych pomysłów na jego realizację. Zrób listę wszystkich działań jakie można podjąć, aby go zrealizować. Zrób to na zasadzie „burzy mózgów”, czyli wpisuj na listę wszystko co przyjdzie Ci do głowy. W tym przypadku chodzi o wygenerowanie jak największej ilości pomysłów… na ocenę ich realności przyjdzie jeszcze czas. Kwadrans to czas w sam raz na  wygenerowanie takiej listy pomysłów.

3. Wybierz 3 priorytety – maksymalnie 3 i zacznij działać

Teraz przyszedł moment, aby zmierzyć siły na zamiary. Masz listę pomysłów na realizację celów – wybierze teraz swoje priorytety. To od czego zaczniesz, co zrobisz najpierw. Nie przesadzaj z ilością. Pamiętaj, że więcej niż 3 priorytety to brak  priorytetów. Jeden też jest dobry. Zrób jedną rzecz i dopiero zabieraj się za następną. Krok po kroku dojdziesz do swojego celu. Na początek, aby zbudować swoją motywacje i pewność siebie wybierz rzeczy, które są realne dla Ciebie do szybkiego osiągnięcia.

4. Załóż rachunki celowe na oszczędzanie.

To sprawdzony i przebadany przez naukowców sposób na to, aby oszczędzać więcej. Załóż rachunki celowe i nadaj im nazwy. Im bardziej konkretne – tym lepiej. Marzysz o wspaniałych wakacjach z rodziną na rajskiej wyspie – nazwij rachunek „Rodzinne wakacje na Karaibach”, chcesz zmienić samochód – nazwij rachunek „Moje nowe Ferrari” ;)… Myślę, że już wiesz o co mi chodzi. Okazuje się, że odkładamy więcej oraz nie „podbieramy” pieniędzy z oszczędności na inne zachcianki właśnie jeśli nazwy rachunków w banku odzwierciedlają nasze cele.  … Aha… Najpierw rzeczy najważniejsze… Jeśli jeszcze nie masz – zacznij od rachunku „Mój funduszu bezpieczeństwa”.

5. Złóż automatyczne zlecenie przelewu na rachunek oszczędnościowy 3-5-10% wpływających przychodów.

Myślisz, że nie masz z czego oszczędzać? Zacznij odkładać cokolwiek, nawet 1, 2 czy 3 procent Twojego dochodu. Odmów sobie kolejnego pączka czy espresso i zwyczajnie odłóż te pieniądze. Tak, to prawda raczej nie staniesz się od tego milionerem, ale wydarzą się dwie ważne rzeczy!

Przełamiesz swój stereotyp myślenie „nie mam z czego oszczędzać” i zaczniesz oszczędzać. Zmieniając myślenie o oszczędnościach szybko okaże się, że znajdziesz pieniądze na odkładanie 5 czy 10% swojego przychodu. Dzięki temu „zabiegowi” staniesz się też o wiele bardziej odpowiedzialną osobą w pozostałych obszarach Twojego finansowego życia. Jak tylko wpłynie pensja – przelej odpowiedni procent na oszczędności.

…Nie wierzę, że nie jesteś w stanie odłożyć 1,2 czy nawet 3% swojego dochodu. Jeśli dziś państwo wprowadziłoby dodatkowy podatek w tej wysokości trzeba by było te pieniądze znaleźć ;-). Wolisz zrobić coś więcej dla fiskusa niż dla swojego dobra?

6. Złóż zlecenie automatyczne w banku typu „saver”.

Jest to usługa, która powoduję, że końcówki Twoich wydatków zostają automatycznie zaokrąglone i trafiają na rachunek oszczędnościowy. Jeśli prowadzisz już dziś dość skrupulatny budżet domowy – to rozwiązanie może nie być dla Ciebie. Możesz mieć poczucie, że tylko „miesza” w Twoich finansach… ale jak dopiero zaczynasz swoją przygodę z oszczędzaniem – to jest to dobry sposób, aby już po kilku dniach pojawiły się u Ciebie pierwsze oszczędności.

7. Idź do bankomatu i wypłać gotówkę.

To kolejna rzecz przebadana przez naukowców. Wydając gotówkę – zwyczajnie wydajesz mniej. Łatwiej o rozrzutność płacąc „wirtualnym plastikiem” . Kiedy masz sięgnąć po faktyczny banknot, wydatek bardziej boli i automatycznie szybko „kalkulujemy” czy jest to wydatek konieczny, wart tej sumy, czy może jednak zachcianka z której bez żalu zrezygnujesz.

8. Zrób listę na zakupy na najbliższy dzień / tydzień/miesiąc i kupuj jedynie z listy.

Robiąc listę – kupujesz mniej. Kupujesz faktycznie potrzebne rzeczy w ilościach jakie potrzebujesz. Naturalną konsekwencją jest to, że wydajesz mniej. Zaoszczędzone pieniądze przelej od razu na rachunek oszczędnościowy.

9. Wykreśl lub odłóż kilka „zachcianek” z listy zakupów.

Zrób listę zakupów a następnie uczciwie oceń co jest faktyczną potrzebą, a co zachcianką. Najlepiej od razu wykreśl kilka zakupów z kategorii „zachcianki”… a jeśli nie jest to rozwiązanie dla Ciebie to możesz „zaparkować” swoje zakupy „zachciankowe” na tydzień, miesiąc… Gwarantuję, że po takim czasie część z nich straci swój „urok” i wtedy bez żalu wykreślisz je z listy.

10. Zrób zakupy przez internet

Zakupy przez internet oszczędzają i to w kilku wymiarach. Oszczędzasz pieniądze, bo unikasz pokusy wrzucania do koszyka dodatkowych, niepotrzebnych rzeczy… możesz też łatwo porównać ceny w kilku sklepach i zrobić zakupy tam gdzie jest taniej. Dodatkowy bonus przy zakupach przez internet to zaoszczędzony czas, który możesz poświęcić na zajęcie się swoimi finansami… no dobrze 😉 …jeśli finanse masz w miarę ogarnięte zajmij się czymś przyjemnym i relaksującym!

11. Zapisz przynajmniej 5 sposobów jak możesz zaoszczędzić na Twoich istotnych finansowych wydatkach

Wybierz kilka istotnych z punktu widzenia Twojego budżetu wydatków jakie Cię czekają w najbliższym czasie ( miesiąca, kwartału, pół roku). Do każdego z  nich wypisz co najmniej 3 a najlepiej po 5 pomysłów jak możesz na nich mądrze zaoszczędzić. Będziesz wiedzieć co robić i jak przygotować się do zakupu po sporządzeniu takiej listy.

12. Przetnij kartę kredytową… albo przynajmniej wyjmij ją z portfela i głęboko gdzieś „zakop”.

Jeśli nie możesz powstrzymać się od nadmiernych zakupów na kartę kredytową – nie zastawiaj się ani chwili. Przetnij ją pozbywając się w ten sposób środka, który umożliwia Ci miesiąc w miesiąc nadmierne wydawanie. Czasami, niektórym osobom wystarczy zwyczajnie wyjęcie jej z portfela i głębokie „zakopanie” w najczarniejszej szufladzie w domu, żeby nie było pokusy przy zakupach internetowych. Ja kartę kredytową mam dlatego, że przy wyjazdach umożliwia mi ona sprawne zarezerwowanie samochodu w wypożyczalni. … A do zakupów internetowych wykorzystuję przedpłaconą kartę wirtualną. Tym sposobem nie wydam więcej niż mam pieniędzy na dany cel.

13. Spisz wydatki z ostatniego dnia, tygodnia, miesiąca.

Jeśli nie wiesz ile wydajesz – to zacznij jak najszybciej spisywać swoje wydatki. Zapanowanie nad nimi to pierwszy krok do tworzenia budżetu domowego i rozsądnego, świadomego dysponowania swoimi pieniędzmi.

14. Zaatakuj swoje „opłaty abonamentowe”.

Telefon, internet, telewizja, karnety do klubu fitness… Sprzedawcy dziś kochają klientów abonamentowych. Stały dopływ pieniędzy do biznesu to gwarancja przewidywalnych zarobków w biznesie. Dla Ciebie opłaty abonamentowe to stały odpływ gotówki… i choć pojedyncze sumy miesięcznie mogą wydawać się małe czy nieistotne, to jak policzysz koszt roczny, czy też wszystkie opłaty abonamentowe w miesiącu może okazać się, że jest to pokaźna kwota. Kwadrans to czas w sam raz, aby zrobić listę takich opłat, policzyć ich koszt roczny, sprawdzić terminy końca umowy i warunki wypowiedzenia, zobaczyć jak i na ile korzystasz z tych umów… a następnie przez 15 minut dziennie zacznij szukać tańszych alternatyw.

15. Sprawdź alternatywnych dostawców prądu.

Wydatki na prąd to w większości gospodarstw domowych dość istotny wydatek w miesięcznym budżecie. Możesz sprawdzić jakie masz alternatywy i policzyć czy przypadkiem nie zaoszczędzisz na samej zmianie dostawcy lub wyborze inne taryfy u tego samego dostawcy.

16. Policz swoje opłaty bankowe i poszukaj alternatyw.

Szczególnie w ostatnim czasie banki zaczynają podnosić opłaty za rachunki, karty, transakcje bankowe. Policz jakie faktyczne koszty usług bankowych ponosisz i zobacz czy nie ma na dziś tańszych alternatyw. Tu jest trochę podobnie jak z opłatami abonamentowymi. Ziarnko do ziarnka i nazbiera się miarka.

17. Sprawdź swoje umowy i polisy ubezpieczeniowe.

Jeśli masz kredyt hipoteczny – to najprawdopodobniej również masz ubezpieczenie mieszkania. Jeśli masz samochód – masz ubezpieczenie OC a może i AC. Być może masz inne polisy ubezpieczeniowe na życie, majątkowe, od nieszczęśliwych wypadków. Bardzo często, kiedy przychodzi moment płacenia kolejnej składki czy odnowy ubezpieczenia mechanicznie „odnawiamy” istniejącą polisę. Zrób „audyt” swoich polis: warunków, opłat, wysokości składki, okresu odnowienia, możliwości wypowiedzenia i zacznij sprawdzać odpowiednio wcześniej tańsze alternatywy na rynku.

18. Ustal ile zarabiasz na swoich oszczędnościach.

Podobnie jak z opłatami bankowymi czy polisami zrób „audyt” swoich oszczędności i ustal ile na nich zarabiasz. Rozejrzyj się na rynku i sprawdź czy nie da się „wycisnąć więcej” z Twoich obecnych pieniędzy. Nie chodzi mi tu o nakłanianie Cię do bardziej ryzykownych inwestycji. Mówię raczej o poszukaniu korzystniejszych dla Ciebie alternatyw produktów dopasowanych do Twojej strategii inwestycyjnej i profilu ryzyka.

19. Zrób listę możliwych dodatkowych prac i/lub sposobów zwiększenia zarobków.

Często może okazać się, że osiągnięcie Twojego celu finansowego nawet przy największych chęciach czy zaangażowaniu w cięcie wydatków nie będzie możliwe… a może zwyczajnie chcesz od życia „czegoś więcej”… i może Ci to zapewnić jedynie zwiększenie Twojej bazy przychodów.

Zrób listę prac dodatkowych oraz sposobów jakie możesz wykorzystać, aby zwiększyć swoje zarobki. Może będzie to wzięcie dodatkowych zleceń, może zajęcie się zdobyciem dodatkowych klientów, a może rozwiązaniem jest awans w obecnej pracy. Wpisz jak najwięcej pomysłów. Potem dokonaj selekcji, który z nich będzie najlepszy dla Ciebie… i zacznij od realizacji tego jednego.

20. Wybierz dług, który zaatakujesz jako pierwszy.

Jeśli posiadasz kredyty to na pewno stan Twoich finansów poprawi jak najszybsza spłata zadłużenia. Robiąc to  zaoszczędzisz chociażby na odsetkach jakie płacisz do banku i zwyczajnie pieniądze te zostaną w Twojej kieszeni. Piętnaście minut wystarczy na to, aby podjąć decyzję który z Twoich długów zaatakujesz na początku. Na ogół najlepiej będzie zacząć od tego najdroższego… czyli jakiejś „chwilówki”, długu na karcie kredytowej, kredytu czy pożyczki konsumenckiej.

21. Przygotuj budżet na kolejny miesiąc.

Przygotowanie pierwszego budżetu zajmie Ci pewnie więcej czasu niż 15 minut …ale poświęcając właśnie 15 minut dziennie będziesz go mieć po pięciu, góra siedmiu dniach. Od czegoś trzeba zacząć. Jeśli szukasz pomysłu i prostego narzędzia do prowadzenia budżetu domowego przeczytaj jeden z moich poprzednich artykułów na ten temat.

Wierz mi, że miesiąc po miesiącu, przygotowanie budżetu zacznie zajmować Ci znacznie mniej czasu. Szybko okaże się, że zrobienie budżetu na kolejny miesiąc zabiera Ci tylko kwadrans.

22. Dowiedzieć się czegoś nowego co wzmocni Twoje finanse.

Przeczytaj ciekawy wpis na blogu, posłuchaj podkastu, obejrzyj film na YouTube, porozmawiaj z jakimś ekspertem lub kimś kto Cię inspiruje. Na dziś darmowe możliwości nauki i rozwijanie swojej wiedzy są ogromne. Rozwijanie siebie i swojej wiedzy jest kluczowe w budowaniu tak zwanej inteligencji finansowej (więcej o tym co to jest inteligencja finansowa przeczytasz w mojej recenzji książki „Bogaty ojciec, biedny ojciec”).

Ten punkt, dodatkowo w ramach relaksu możesz powtarzać również w weekendy. Tym sposobem skutecznie połączysz przyjemne z pożytecznym! ..a z każdym miesiącem ta dodatkowa wiedza lub umiejętności przełożą się na poprawę stanu Twoich portfela. 15 minut to czas w sam raz, aby dowiedzieć się jednej rzeczy, którą możesz zastosować, a która wzmocni Twoje finanse.


To co? Jak podoba Ci się lista pomysłów?… Aaaa, rozumiem.. Wydaje Ci się, że nie masz czasu i już nic nie wciśniesz w „swój grafik”? Prawda jest taka, że jeśli coś jest dla Ciebie ważne to znajdziesz na to czas. To kwestia priorytetów i  motywującego Cię celu. Także podejmij decyzję już dziś, że stan Twoich finansów jest dla Ciebie ważny. Ważny bo daje Ci: wolność, bezpieczeństwo, spokój, możliwość realizacji innych marzeń ….. w miejsce kropek wpisz to co jest ważne dla Ciebie!

Jim Rohn powiedział, że:

„Motywacja sprawia, że zaczynasz… Nawyk powoduje, że idziesz dalej!”

Podobnie jest z finansami. Poświęcając 15 minut dziennie na swoje sprawy finansowe zaczynasz budować taki pozytywny nawyk. Nawyk, który w krótkim czasie zacznie dawać pozytywne efekty w Twoim portfelu i zmieni Twoją finansową przyszłość na lepsze.

Zacznij więc już dziś od punktu pierwszego, czyli wyznaczenia motywującego Cię celu.. a następnie każdego dnia wybierz coś z listy i działaj przez 15 minut.

Cel, determinacja w wyborze priorytetów oraz konsekwentne podejmowanie działań każdego dnia to skuteczna receptura na zmianę Twojego finansowego życia na lepsze.

… A na koniec najważniejsze…. „nie rozkminiaj”, lub jak wolisz „nie przeintelektualizuj” zbytnio tego tematu czy tej listy. Zwyczajnie usiądź i zacznij działać już dziś! Zacznij od 2 minut 😉 … Zobaczysz, że szybko ruszysz z miejsca.

Ciekawa jestem co myślisz o zmianie nawyków finansowych…

? Jak uważasz co jest największą przeszkodą, trudnością w zmianie swoich nawyków finansowych?

Podziel się swoim zdaniem w komentarzu 🙂


Masz Talent Kasia IwanoskaPolub moją stronę Finanse od Kuchni – Kasia Iwanoska na Facebooku

Jeśli podobał Ci się ten artykuł udostępnij go proszę swoim znajomym, zostaw „lajka” lub komentarz, a  będę wiedziała, że moja praca ma sens. Dla mnie taki Twój gest to ogromna motywacja do dalszej pracy!
IMG_0280

 

 

NIEB_BANER koniec post-okrag