Jedno z najczęstszych pytań, jakie dostaję w sprawie inwestycji to: „mam 2000,3000 czy 5000 PLN oszczędności. W co powinienem / powinnam je zainwestować?” albo „planuję odkładać po 200-300 złotych miesięcznie, jak je inwestować?”. Dziś więc rozprawimy się z tym, od czego zacząć swoją inwestycyjną przygodę oraz jak wziąć odpowiedzialność za inwestycje i swoje pieniądze we własne ręce. Będzie więc o tym, jak określić swój profil inwestycyjny i poznać swoją skłonność do ryzyka. Jest to podstawowy punkt wyjściowy do jakichkolwiek decyzji, jaki konkretny produkt inwestycyjny masz wybrać. Pominięcie go, to jak skakanie na główkę do pustego basenu!

Wiele osób szuka szybkich i prostych rozwiązań inwestycyjnych, a dokładniej podania gotowego, w 100% pewnego i właściwego rozwiązania na patelni. Najchętniej chcą w szybkim czasie pomnożyć posiadany kapitał kilkukrotnie i mieć gwarancje, że nie stracą na takim interesie. … A na rynku inwestycyjnym jak w życiu: coś za coś. Większe zyski oznaczają na ogół także możliwość większych strat. Bezpieczeństwo kapitału oznacza ograniczone zyski.

Oczywiście zależnie od tego:

  • jak duże posiadamy oszczędności,
  • jakie są nasze cele inwestycyjne,
  • jak kompetentnymi i dojrzałymi inwestorami jesteśmy,

to możemy w ramach swojego portfela realizować kilka strategii inwestycyjnych: tych bezpiecznych i tych bardziej dynamicznych czy agresywnych. U każdego dobrego inwestora punktem wyjścia jest jednak świadomość swojego profilu inwestycyjnego i apetytu na ryzyko.

profil inwestycyjny facebookPo co mi mój profil inwestycyjny?

Najprostsza i najkrótsza odpowiedź to taka, że potrzebujesz poznać swój profil inwestycyjny, żeby nie płakać „jak mleko się rozleje” ;-), czy żeby nie sprawdzić na własnej skórze powiedzenia: „Mądry Polak po szkodzie”. Profil inwestycyjny to indywidualna sprawa dla każdego z nas. Jest on pewnego rodzaju drogowskazem, który pomaga Ci efektywniej dotrzeć do celu, a przede wszystkim inwestować zgodnie z Twoimi oczekiwaniami.

Świat finansów oferuje nam dziś setki, tysiące czy nawet dziesiątki tysięcy produktów finansowych. Poznanie i nauczenie się tego, jak działają, aby wybrać dla siebie dobrze, mogłoby zająć Ci długie lata (szczególnie jeśli inwestowanie nie jest Twoim pełnoetatowym zajęciem). Twój profil inwestycyjny będzie Twoim filtrem, który pomoże Ci szybko skupić się na zgłębianiu produktów i rodzajów inwestycji, które mogą najlepiej odpowiadać na Twoje oczekiwania. Takie podejście znacznie ułatwia rozpoczęcie swojej inwestycyjnej przygody. Możesz szybciej zacząć, uczyć się i budować swoją inwestycyjną wiedzę i kompetencje „w akcji”.

Dodatkowo znając swój profil inwestycyjny, będziesz wiedzieć, co jest dla Ciebie dobre. Będziesz w stanie decydować samodzielnie, a nie zrobi to „ktoś za Ciebie”… a jak coś pójdzie „nie tak”, to i tak powie, że przecież znałeś profil ryzyka tej inwestycji… i tu ma nawet papier, jaki podpisałaś lub podpisałeś. Znając profil inwestycyjny i swój apetyt na ryzyko, to nie dasz sobie wmówić, że pojawia się szansa na ogromne zyski z inwestycji bez ryzyka.

Co to jest profil inwestycyjny?

Profil Inwestycyjny jest fundamentem do wyboru właściwej dla Ciebie strategii inwestycyjnej i składu Twojego portfela inwestycyjnego. Pozwala Ci ustalić jaką część swoich aktywów powinnaś lub powinieneś zainwestować bezpiecznie, a jaką bardziej agresywnie i ryzykownie, czyli poznajesz swój apetyt na ryzyko. W dobrym profilu inwestycyjnym ustalisz także jak wiele Twoich środków, musi pozostać płynnych, aby można było sięgnąć po nie w przypadku pilnych i bieżących potrzeb.

Podział środków na bezpieczne i ryzykowne oraz płynne i długoterminowe – to jest alokacja Twojego portfela inwestycyjnego. Najczęstsze popełniane błędy, to właśnie przeszacowanie swojego apetytu na ryzyko i niedoszacowanie udziału środków płynnych, a w konsekwencji często szybkie i niekorzystne wycofanie się z inwestycji. Czasami oczywiście pojawia się też zbyt zachowawcze inwestowanie, co powoduje znacznie zmniejszenie możliwości zysków z inwestycji. Określenie Twojego profilu inwestycyjnego ma właśnie zapewnić adekwatne wybranie Twojej indywidualnej strategii inwestycyjnej i optymalnej alokacji portfela.

Jak określić swój profil inwestycyjny?

Zgodnie ze stosownymi regulacjami prawnymi (tzw. dyrektywa MIFID), każda instytucja finansowa jest zobowiązana do przeprowadzenia badania profilu inwestycyjnego klienta przed sprzedażą produktu związanego z profilem inwestycyjnym. Teoretycznie mogłabyś lub mógłbyś tu zaufać danej firmie, że zrobi to odpowiednio profesjonalnie… ale już nawet tu zaczynają się „schody”. Na polskim rynku nie wszystkie firmy proponujące produkty inwestycyjne są kwalifikowane jako instytucja finansowa. Zakładając nawet, że trafiasz do instytucji finansowej, gdzie takie badanie jest obowiązkowe, to zadaj sobie pytanie: czy chcesz, aby ktoś za Ciebie, na podstawie „jakiegoś kwestionariusza” zdecydował, dokąd pójdą Twoje pieniądze? Oczywiście nie namawiam Cię do odmawiania udziału w takim sprawdzeniu Twojego profilu inwestycyjnego w konkretnej firmie, w której zdecydujesz się inwestować. Chcę namówić Cię do tego, abyś przed wybraniem się do jakiegokolwiek doradcy do spraw inwestycji, samodzielnie, spokojnie i dogłębnie zastanowiła lub zastanowił się nad paroma sprawami. Naprawdę nie jest to takie trudne i właśnie teraz zamierzam Cię do tego przekonać i pokazać jakiego rodzaju pytania podczas takiej rozmowy (czy to ze sobą, czy w firmie inwestycyjnej) powinny paść.

Profil inwestycyjny, czyli o co siebie zapytać?

Zacznij od zastanowienia się….

1. Jakie są moje możliwości finansowe do podejmowania ryzyka?

Krok pierwszy to decyzja jak długo chcesz inwestować swoje pieniądze. Czy Twój horyzont czasowy to kilka tygodni, miesięcy, kilka lat, czy może jednak szukasz inwestycji długoterminowej, bo chcesz inwestować na emeryturę, na którą przejdziesz najwcześniej za np. 20 lat. Twoje zainwestowane pieniądze mogą „leżeć” w inwestycji latami, czy mogą pojawić się nieprzewidziane wydatki i będziesz potrzebować gotówki?

Określ także jaki procent Twojego dochodu stanowią Twoje stałe wydatki. Jest to 50% czy może 10%

Masz stałe źródło dochodu, czy Twoje dochody są zmienne? Posiadasz jedno źródło dochodu czy może masz ich kilka? Twój miesięczny dochód jest poniżej średniej krajowej, czy może znajdujesz się wśród szczęśliwców zarabiających najlepiej?

Pomyśl także jaką cześć swoich środków z oszczędności chcesz zainwestować? Czy jest to 10%, 20% czy może chcesz pójść odważnie i zainwestować powiedzmy 50% swoich oszczędności?

Jak już wiesz, ile pieniędzy chcesz aktywnie inwestować, to zadaj sobie jedno z najważniejszych według mnie pytań, czyli: ile są dla Ciebie warte te pieniądze? Tak, to jest bardzo subiektywna sprawa. Można jednak zrobić to w bardzo prosty sposób. Jak? Zwyczajnie porównaj konkretną kwotę, którą przeznaczyłaś lub przeznaczyłeś na inwestycje do wielokrotności Twoich zarobków. Jest to 3 krotność Twoich miesięcznych zarobków, a może jest to Twoja cała roczna pensja… a może nawet jeszcze więcej? To dla Ciebie dużo?

2. Jaka jest moja skłonność do podejmowania ryzyka?

Znasz już konkretną kwotę i wartość pieniędzy, jakie chcesz zainwestować. Czas zastanowić się, ile z tej kwoty możesz pozwolić sobie stracić, jeśli coś pójdzie nie tak. Najlepiej też taką stratę jest „zakotwiczyć” w jakimś konkretnym terminie – np. w trakcie jednego roku trwania inwestycji.  Wartość straty ustal jako procent zainwestowanego kapitału. Pomyśl, co zrobisz, jeśli na przykład w trakcie roku czy dwóch stracisz 20% swojego zainwestowanego kapitału? Wycofasz swoje dotychczasowe środki, czy dopłacisz ekstra pieniądze?

W tym punkcie zastanów się również nad tym, czego tak naprawdę obawiasz się najbardziej podczas inwestowania. Czy jest to utrata właśnie części Twoich zainwestowanych środków? … A może najbardziej „nerwowo” nie jesteś w stanie znieść dużych wahań zainwestowanych środków? … A może jednak najbardziej nie da Ci spać „po nocach” widmo utraty okazji na wysoki zysk. Te wszystkie rzeczy mają szalenie ważny wpływ na to, jakiego rodzaju produkty inwestycyjne będą dla Ciebie najodpowiedniejsze.

3. Wygrywam w lotto ekstra kasę – co robię?

To fajny test na ostateczne potwierdzenie swojego apetytu na ryzyko. Wybierz jakąś kwotę, która jest dla Ciebie dość duża (ale nie „astronomiczna”). Może to być  10.000, 20.000 czy 30.000 złotych. Pomyśl, że dostajesz tę kwotę i możesz ją jakoś ulokować i szybko odpowiedz sobie… co wybierzesz: lokatę bankową i obligacje skarbowe, podzielisz ją między lokatę i akcje, wybierzesz akcje i waluty?

Na sam koniec warto także zastanowić się chwilę…

4. Jakie mam doświadczenie i wiedzę odnośnie inwestowania?

Z jakich produktów finansowych i inwestycyjnych do dziś korzystałam lub korzystam? Jakie produkty znam i rozumiem, jak one działają? Wiedza i doświadczenie to podstawa dobrego inwestowania. Nie ma się co wstydzić, że nie wiesz, czy nie znasz. Każdy inwestor, nawet ten najlepszy był kiedyś w Twojej sytuacji i zaczynał.

Najgorszym doradcą, jeśli chodzi o inwestowanie, poza emocjami, jest „rozbujałe” ego i brak pokory. Udawanie, że wiem i znam się na czymś, na czym się nie znam i nie rozumiem, jak to działa zwyczajnie, długodystansowo „kończy się źle”.  Ja sama większość z podstawowych produktów inwestycyjnych poznałam i „przetestowałam” na studiach, jak pracowałam jeszcze w HR i nie miałam nic wspólnego ze światem „finansjery”. Nie jest więc prawdą, że trzeba być finansistką, ekonomistką czy innym specjalistą od inwestycji, aby samodzielnie nauczyć się i zarządzać swoim portfelem inwestycyjnym. Nie chodzi o to, aby ze specjalistami w tej dziedzinie nie rozmawiać. Należy rozmawiać z jak największą ilością takich specjalistów, wysłuchać to, co mają do powiedzenia i nałożyć na to swój zdrowy rozsądek, wiedzę i swoje zasady aktywnego inwestowania oszczędności.

Jakie są moje podstawowe zasady budowania strategii inwestycyjnej, przeczytasz w jednym z moich artykułów: Aktywnie inwestuj oszczędności – 6 zasad skutecznej strategii.

Co z tego wynika?

Odpowiadając na kilka powyższych pytań, ustalisz swój indywidualny profil inwestycyjny. W większości profesjonalnych instytucji usłyszysz zresztą podobne pytania. Tam też najprawdopodobniej dostaniesz także „wydruk” określający Twój profil inwestora. Oczywiście, ostatecznie możesz zdecydować i inwestować inaczej, niż wynika z Twojego profilu. Czasami też część produktów może nie być dla Ciebie dostępna ze względu na to, że nie będą odpowiadać Twojemu profilowi ryzyka czy wiedzy i doświadczenia. W większości przypadków zostaniesz też poproszona lub poproszony, aby podpisać (elektronicznie lub osobiście) taki dokument określający Twój profil inwestycyjny oraz wybór strategii inwestycyjnej.

Jeśli chodzi o podsumowanie profilu inwestycyjnego, to co do zasady:

  • Im krócej chcesz inwestować (horyzont czasowy poniżej roku czy nawet 2 lat);
  • Zarabiasz mniej niż średnia krajowa;
  • Stałe wydatki pochłaniają główną część tego, co zarabiasz;
  • Masz jedno źródło dochodu albo Twoje zarobki nie są regularne;
  • Oszczędności, jakie planujesz zainwestować, mają dla Ciebie dużą wartość i/lub stanowią sporą część Twoich odłożonych pieniędzy;
  • Jeśli stracisz np. 20% zainwestowanej kwoty, to wycofasz środki, a już na pewno nic nie dopłacisz nowych środków na daną inwestycję;
  • Nie masz doświadczenia w inwestycjach oraz
  • Twoja wiedza o inwestowaniu jest znikoma…

Tym Twój apetyt na ryzyko w takich „systemach” i realnym życiu też 😉 powinien być mniejszy.

Apetyt na ryzyko jest niczym innym jak właśnie możliwością „zjedzenia straty” na zainwestowanym kapitale. Twój apetyt na ryzyko jest podstawą budowania adekwatnej dla Ciebie strategii inwestycyjnej. Pamiętaj znaczne zyski z inwestycji bez ryzyka utraty części, całości (a czasami nawet jeszcze konieczności dopłaty) kapitału nie istnieją!

Profil inwestycyjny i klasyfikacja apetytu na ryzyko.

Zasadniczo profile inwestycyjne dzielą się na 3 grupy:

  • konserwatywny, czyli dla inwestorów z niskim apetytem na ryzyko;
  • umiarkowany, czyli dla inwestorów ze średnim apetytem na ryzyko;
  • dynamiczny – dla inwestorów z wysokim apetytem na ryzyko.

A. Jeśli masz niski apetyt na ryzyko, to…

oznacza, że nie akceptujesz ryzyka utraty swoich pieniędzy i chcesz go ograniczyć do minimum. Pieniądze, jakie inwestujesz, są tak naprawdę dla Ciebie dużo warte. Głównie chodzi Ci więc o ochronę kapitału. Jako minimum nie chcesz stracić zainwestowanych pieniędzy, ale tym samym Twój zwrot z inwestycji będzie niewielki. W swojej strategii inwestycyjnej będziesz więc unikać ryzyka inwestycyjnego.

Oznacza to, że lokujesz swoje środki w bezpiecznych produktach takich jak np.: lokaty czy konta oszczędnościowe. Wszędzie, gdzie chroniony w 100% jest Twój kapitał. Biorąc jednak pod uwagę obecną stopę referencyjną NBP, możesz oczekiwać standardowego zysku w granicach 1-1,25%. Wszędzie, gdzie zysk jest większy 2-4% na ogół pojawią się dodatkowe wymagania np. przelew wynagrodzenia, założenie dodatkowego konta, dokonywanie płatności kartą, zakup innego dodatkowego produktu finansowego… Czasami w przypadku niektórych lokat strukturyzowanych – masz ochronę kapitału i minimalny zysk jak na lokacie, a dodatkowy zysk może (ale nie musi) zostać wypracowany na podstawie wzrostu lub spadku jakiegoś „aktywa bazowego” (np. zmian cen ropy na rynkach). Natomiast pamiętaj, że lokaty strukturyzowane mogą zawierać w sobie również element średniego czy nawet wysokiego ryzyka. Stąd zawsze w przypadku takiego produktu – dokładnie trzeba sprawdzić warunki i co tak naprawdę jest gwarantowane.

B. Jeśli masz średni apetyt na ryzyko, to…

Oczekujesz nieco większych zysków, ale akceptujesz też niewielkie ryzyko inwestycyjne. Chodzi Ci głównie o osiągnięcie stabilnego wzrostu z zainwestowanego kapitału. Szukasz wiec produktów, które na dziś dają stopę zwrotu 3-5%. Aby zniwelować chwilowe wahania rynkowe, inwestujesz w dłuższym horyzoncie czasowym. Jeśli potrzeba, przeczekasz.

Przykładem takiego typu mogą być na przykład fundusze dłużne papierów skarbowych (obligacji). Uważane są za dość bezpieczne formy inwestowania, ale może w nich także występować okresowa niewielka redukcja kapitału. Na przykład między 7-14 listopada 2016 fundusze dłużne papierów skarbowych straciły ok. 1%. (jako pokłosie tego, co działo się z rentownością obligacji w USA i paru innych czynników bardziej lokalnych). Inwestując jakąś kwotę 6 listopada i chcąc jednak zamknąć swoją inwestycję w tym czasie, trzeba było pogodzić się jednak z niewielką utratą kapitału.

C. Jeśli masz wysoki apetyt na ryzyko, to…

Oczekujesz wysokich, ponadprzeciętnych zysków ze swoich inwestycji i akceptujesz wysokie ryzyko inwestycyjne. Liczysz się z tym, że możesz stracić większość czy nawet cały kapitał… ale zwyczajnie nie zadowala Cię perspektywa „marnych 5%” zysków. Interesuje Cię krótkoterminowy horyzont czasowy inwestycji. Szukasz możliwości inwestowania w aktywa i „walory”, które w krótkim okresie będą znacznie zyskiwały na wartości, ale z założeniem, że w każdym momencie możesz stracić wszystko (… a czasami nawet jeszcze dopłacić na pokrycie poniesionych strat).

Przykładowe produkty w twoim portfelu to fundusze akcji, produkty strukturyzowane (oparte np. o wzrost lub spadek cen jakiegoś „aktywa bazowego”, czyli np. zmiany cen konkretnego surowca jak ropa czy miedź), tzw. instrumenty pochodne jak np. kontrakty terminowe czy też produkty typu obligacje „śmieciowe”. Dopuszczasz duży zysk i dużą stratę. Wszystko w myśl zasady „jest ryzyko – jest zabawa”.


Jak widzisz znalezienie swojego profilu inwestycyjnego i określenie własnego apetytu na ryzyko wcale nie jest trudne. Możesz to spokojnie zrobić samodzielnie. Znacznie ułatwi Ci to wybór produktów inwestycyjnych, jakie powinnaś lub powinieneś rozważać i posiadać w swoim portfelu, szczególnie jeśli dopiero zaczynasz swoją inwestycyjną przygodę. Dzięki temu nie tylko unikniesz rozczarowania, że tracisz więcej niż „Ci się wydawało”, ale też będziesz wiedzieć, gdzie skupić swoją energię i jakie produkty potrzebujesz dobrze poznać i zrozumieć, jak działają.

Oczywiście w miarę nauki i upływu czasu przekonasz się, że również na giełdzie, inwestując na przykład w akcje, możesz starać się znacznie ograniczać swoje ryzyko. Jednak  giełda to zawsze jest ryzyko i jest przeznaczona dla inwestorów, którzy mają wysoki apetyt na ryzyko i zakładają, że mogą też na tym interesie stracić.

U podstaw skutecznego inwestowania leży złota zasada wielu dobrych inwestorów: czyli inwestuję tylko w produkty i instrumenty, których działanie rozumiem. Jeden z najsłynniejszych i najlepszych inwestorów giełdowych Warren Buffett ma swoją złotą zasadę, że nie inwestuje w to, czego nie rozumie. Nie inwestuje więc w „sztuczne” produkty (typu „derywatywy”), czyli takie, za którymi stoi zgrabna konstrukcja finansowa i „sztuczny pieniądz”, a nie jakieś faktyczne, fizyczne i „zdrowe aktywo” w postaci np. sprawnie działającego przedsiębiorstwa.

Odpowiadając sobie na pytania z tego tekstu, z powodzeniem i samodzielnie ustalisz swój profil inwestycyjny. Samodzielny dobór odpowiednich dla Ciebie produktów inwestycyjnych stanie się znacznie łatwiejszy. Przede wszystkim też, jeśli jednak trafisz do jakiejś instytucji zajmującej się inwestycjami, to będziesz już przygotowana lub przygotowany na pytania jakie padną podczas pierwszego pytania. Będziesz wiedzieć „czego chcesz” i „czego nie chcesz”, jeśli chodzi o Twój apetyt na ryzyko inwestycyjne. … A co najważniejsze, to mam nadzieję, że przede wszystkim przekonałam Cię, że duży zysk i małe ryzyko zwyczajnie nie idą w parze ;-).

PS. Planuję serię artykułów o tym jak inwestować na emeryturę. Chodzi jednak o to, aby cykl ten był jak najbardziej przydatny dla Was, dlatego szalenie pomożesz mi, zostawiając pod tym artykułem krótką informację…

? Jaki jest Twój profil inwestycyjny

albo

? o jakich inwestycjach chciałabyś lub chciałbyś się dowiedzieć więcej ?

zostaw swoje typy w komentarzu 🙂 

Masz Talent Kasia IwanoskaPolub moją stronę Finanse od Kuchni – Kasia Iwanoska na Facebooku

Jeśli podobał Ci się ten artykuł udostępnij go proszę swoim znajomym, zostaw „lajka” lub komentarz, a  będę wiedziała, że moja praca ma sens. Dla mnie taki Twój gest to ogromna motywacja do dalszej pracy!
IMG_0280

 

 

NIEB_BANER koniec post-okrag