Faktoring jest dość dobrze znaną i mocno “osadzoną” formą finansowania płynności głównie w dużych firmach czy korporacjach. W ostatnich latach zaczyna także gościć pod “strzechy” mikro i małych firm. Na czym polega? Jak działa i czy warto się nim zainteresować, jeśli w swojej firmie rozliczasz się z klientami firmowymi, wystawiając faktury z długim terminem płatności? O tym wszystkim jest dzisiejszy wpis “biznesowy”. 

Co to jest faktoring?

Najczęściej w różnych miejscach możesz usłyszeć czy przeczytać, że faktoring jest “narzędziem do zarządzania wierzytelnościami, na które składa się finansowanie i monitorowanie należności oraz weryfikacja kontrahentów”… i jak zachęca Cię taka definicja? No właśnie – dość mało czytelne wytłumaczenie całkiem prostego i według mnie bardzo przyjemnego produktu do finansowania płynności w firmie.

O co więc chodzi?

Najprościej mówiąc, faktoring polega na wcześniejszym wypłaceniu Ci przez firmę faktoringową zaliczki z wystawionej kontrahentowi (Twojemu klientowi) faktury z długim terminem płatności (na przykład 30-dniowym). Dostajesz od razu pieniądze, a właściwie ich część, bo na ogół jest to 80-90% kwoty z wystawionej faktury i nie musisz czekać te 30, czy 60 dni na zapłatę. Jest więc to rodzaj “zaliczki”, którą wypłaca Ci firma faktoringowa na podstawie wystawionej przez Ciebie faktury dla Twojego klienta biznesowego. Musisz więc co do zasady “fakturować” firmy. Wcześniejsze pieniądze na Twoim koncie – oznaczają dodatkowy „tlen” dla Twojej firmy. 

Oczywiście firma faktoringowa nie da Ci pieniędzy “za darmo” – pobierze opłatę dla siebie. Na ogół potrąci ją z pozostałej do zapłaty kwoty z wykupionej faktury. W dniu zapłaty faktury przez Twojego klienta rozliczy całą transakcję i zapłaci Ci pozostałą część pomniejszoną właśnie o swoją prowizję.

Warto od razu dokonać kalkulacji, czy taki biznes Ci się opłaca. Czy faktycznie mając szybciej pieniądze na swoim koncie – Ty zarobisz więcej. Więcej na tyle, żeby zapłacić firmie faktoringowej i jeszcze zarobić na tym dla siebie.

Do tego jak działa faktoring, jeszcze wrócimy. Natomiast zostańmy na chwilę przy skomplikowanych definicjach i terminologii. Chcąc zrozumieć to, co oferuje Ci firma faktoringowa, czy chociażby zrozumieć umowę lub regulaminy, jakie dostaniesz do podpisu, kilka podstawowych definicji warto znać. 

  • Faktor – to Bank bądź wyspecjalizowana instytucja finansowa, która świadczy Ci usługi faktoringowe. Ja w tym artykule będę używała często pojęcia “firma faktoringowa” i akurat na nasze potrzeby umówmy się, że firmą tą może być bank, albo jakaś inna instytucja.
  • Faktorant Klient firmy faktoringowej, czyli Ty jako firma na rzecz której świadczone są usługi faktoringowe.
  • Odbiorca – Twój kontrahent/firma której Ty sprzedajesz towary i/lub usługi oraz wystawiasz fakturę objęta faktoringiem ( nazywany też często dłużnikiem fakturowym).

Jak to działa w praktyce?

Firma faktoringowa wykupuje od Ciebie niewymagalną fakturę, z odroczonym terminem płatności, jaką wystawiłeś na rzecz swojego klienta. W ten sposób natychmiast po dostarczeniu towarów lub wykonaniu usługi oraz odpowiednim potwierdzeniu tego zdarzenia, dostajesz zapłatę za wystawioną fakturę w wysokości ustalonej w umowie. Na ogół zapłata ta wynosi między 80-90% wartości faktury brutto, w zależności od rodzaju faktoringu. Pozostała część trafia do Ciebie natychmiast po spłacie całej faktury przez Odbiorcę (twojego Klienta), po uprzednim potrąceniu należnej prowizji faktoringowej.

Zastanawiasz się, co to jest niewymagalna faktura? Tak wiem, bankowcy i finansiści uwielbiają różne prawnicze terminy 😉 . Faktoring co do zasady nie służy finansowaniu nieopłaconych w terminie należności. Ma na celu przede wszystkim przyspieszenie płatności – pieniądze, jakie otrzymasz od faktora (widzisz, teraz już wiesz, że jest to firma faktoringowa), stanowią zaliczkę na poczet późniejszej wpłaty od kontrahenta (Twojego klienta). Faktoring nie służy więc ściąganiu zapłaty od Twoich klientów, którzy już dawno powinni Ci byli zapłacić, ale tego nie zrobili. Do “wykupu” przez firmę faktoringową zgłaszasz więc te faktury, których termin płatności jeszcze nie nadszedł (czyli są niewymagalne).

Na ogół w ramach usługi faktoringowej faktor przejmuje również od Ciebie obowiązek monitorowania Twoich faktur, więc Ty masz więcej czasu na swój biznes. W większości przypadków na dziś firmy faktoringowe mają ten proces zautomatyzowany, to one przypominają Twoim kontrahentom o nadchodzących płatnościach, w elektronicznych systemach możesz na bieżąco zobaczyć swój limit i sytuację “płatnościową” za zgłoszone faktury w ramach linii.

Dodatkowym plusem jest to, że faktorzy (szczególnie Ci “duzi” na rynku, albo korzystający ze wspólnych rejestrów firm faktoringowych) mają ogromną bazę Odbiorców (czyli Twoich kontrahentów) i są w stanie lepiej niż Ty sprawdzać, czy Twój klient jest rzetelnym płatnikiem. Sprawdzą, bo przecież Twój kontrahent może mieć w ich bazie już niezapłacone faktury na rzecz innego klienta firmy faktoringowej.

Jakie mamy rodzaje faktoringu?

Co do zasady mamy dwie podstawowe jego formy:

  • Faktoring pełny – nazywany też faktoringiem bez regresu. Polega on na przejęciu ryzyka niewypłacalności kontrahenta objętego umową faktoringową. Dzięki ubezpieczeniu niejako “przerzucasz” wtedy ryzyko braku zapłaty za dostarczony towar bądź wykonaną usługę na firmę faktoringową. Oczywiście ta usługa wiąże się najczęściej z poniesieniem dodatkowych kosztów związanych z ubezpieczeniem takich wierzytelności i często oznacza też dodatkowe kryteria akceptacji Twoich kontrahentów przez faktora. Najczęściej na rynku jest ona jednak kierowana do dużych przedsiębiorstw.

Znacznie popularniejszy dla mniejszych firm jest:

  • Faktoring niepełny, czyli z regresem. Polega on właśnie na finansowaniu faktur bez przejęcia ryzyka niewypłacalności Twoich odbiorców. Kiedy Twój kontrahent nie zapłaci w terminie, to Ty musisz rozliczyć się z faktorem i zwrócić kwoty zaliczki w ustalonym z firmą faktoringową (najczęściej w umowie) terminie.

Cesja wierzytelności jawna i cicha – co to jest?

Decydując się na faktoring i przekazując fakturę do finansowania (czyli do tak zwanego wykupu przez firmę faktoringową) dokonujesz cesji wierzytelności, czyli przekazujesz faktorowi wszelkie prawa, również prawa do płatności dokonanej przez Twojego klienta (kontrahenta) za tę fakturę. Taka cesja może przybierać 2 formy:

  • może być jawna  – czyli Ty lub Twój faktor informujecie o jej dokonaniu kontrahenta, a każda zgłoszona faktura do finansowania zawiera informację o cesji;
  • albo może być cicha – wtedy wystarczy, że zmienisz numer konta do zapłaty na fakturze na ten należący do Twojego faktora i nie masz obowiązku poinformowania kontrahenta o samej cesji.

Co możesz zyskać dzięki faktoringowi?

1. Pierwsza podstawowa sprawa – to lepsze zarządzanie płynnością finansową. Szczególnie jeśli działasz w biznesie, gdzie standardem są wydłużone terminy płatności dla Twoich klientów, które nie “schodzą” się z płatnościami za koszty Twojej działalności, jakie musisz ponosić jako przedsiębiorca.

2. Możliwość otrzymania rabatów u dostawców. Tu sytuacja robi się naprawdę ciekawa. Warto usiąść i policzyć… bo jeśli jesteś w stanie wynegocjować dodatkowe rabaty u Twoich dostawców, które przewyższają koszty prowizji, jakie zapłacisz firmie faktoringowej – to możesz na całej operacji zarobić dodatkowo. Oszczędności na zakupie materiałów czy “zatowarowaniu” obniżą przecież Twoje koszty.

3. Co ciekawe faktoring nie zmniejsza Twojej zdolności kredytowej. Faktoring nie jest kredytem ani pożyczką, dlatego limit faktoringowy nie wpływa negatywnie na Twoją zdolność kredytową. Oczywiście faktor przyznając Ci limit, dokonuje oceny Twojej zdolności do spłaty tego limitu, ale jest to zdecydowanie inny rodzaj oceny niż przy np. kredytach.

Badane są głównie przepływy finansowe Twojej firmy, ale liczy się przede wszystkim posiadany przez Ciebie portfel kontrahentów. Dlatego też często otrzymany limit faktoringowy może być wyższy niż wysokość otrzymanego kredytu bankowego. Dzięki temu posiadasz więcej środków na prowadzenie i rozwój działalności.

… i nie – banki nie mogą tak samo oceniać Twojej zdolności  przy kredycie, jak przy faktoringu. Obowiązują tu inne przepisy prawne. Kredyt jest czym innym niż faktoring (choć należy pamiętać, że faktoring może być nadal udzielany przez banki). 

4. … i na koniec… Jeśli masz środki na opłacanie swoich zobowiązań w terminie, to zyskujesz też opinię rzetelnego kontrahenta w biznesie.


Nie jest to wpis sponsorowany przez żadną instytucję finansową. Piszę Ci o faktoringu, dlatego, że uważam go za bardzo transparentną i prostą formę finansowania płynności w firmie działającej w B2B. Bardzo często jak rozmawiam z małymi przedsiębiorcami, to okazuje się, że faktoringu nie znają… albo otwarcie mówią, że nie rozumieją całej tej terminologii, uważają, że jest to skomplikowany produkt i to ich zniechęca.

Mam nadzieję, że z tego artykułu widzisz, że faktoring wcale trudnym produktem nie jest. Do tego, jeśli dobrze dobierzesz faktora – zyskujesz dodatkową wiedzę z kim w biznesie warto pracować, bo “płaci faktury”.

Oczywiście faktoring tak jak każdy inny produkt finansowy ma dla Ciebie sens, jeśli tylko jako firma potrzebujesz finansowania swojej płynności albo pozyskanie dodatkowej gotówki szybciej może pozwolić Ci zarobić lub zaoszczędzić więcej. Sama w biznesie z tego typ finansowania korzystam, a swojego czasu udzielając finansowań firmom – też bardzo ten produkt lubiłam. Jest on “celowy” i tak samo z punktu widzenia instytucji finansowej transparentny – bo dokładnie widać na finansowanie „czego” idą pożyczone pieniądze.

Tak jak kredytu samego w sobie bankom nie wolno według prawa bankowego udzielać czysto “pod zabezpieczenie”, jakie daje klient, tak w przypadku faktoringu – cesja z faktury i wiarygodność Twojego kontrahenta pozwalają na pewne podbudowanie Twojej zdolności do spłaty swoich zobowiązań w oczach instytucji, która sprzedaje Ci faktoring.

Jest to też dobry produkt dla startujących przedsiębiorców, którym jako “start-upy” ciężko może być uzyskać finansowanie w tradycyjnych instytucjach finansowych. Właśnie dlatego, że w przypadku faktoringu o Twojej “sile” może świadczyć właśnie portfel twoich klientów biznesowych, na rzecz których wystawiasz faktury, jeśli tylko są to firmy już ugruntowane na rynku i płacą rzetelnie swoje zobowiązania.

? A Ty co myślisz o faktoringu? … a jak nie z niego, to z jakich form finansowania płynności w firmie najchętniej korzystasz i dlaczego?

Daj znać w komentarzu 🙂

Masz Talent Kasia IwanoskaPolub moją stronę Finanse od Kuchni – Kasia Iwanoska na Facebooku

Jeśli podobał Ci się ten artykuł udostępnij go proszę swoim znajomym, zostaw „lajka” lub komentarz, a  będę wiedziała, że moja praca ma sens. Dla mnie taki Twój gest to ogromna motywacja do dalszej pracy!
IMG_0280

 

 

NIEB_BANER koniec post-okrag